Miesiąc: Luty 2019

28 lutego 2019

OPOWIADANIE NA LUTY

Wyjrzał przez okno i zmarszczył brwi. Przed niewielkim osiedlem domków jednorodzinnych przy niskim ogrodzeniu po drugiej stronie ulicy zatrzymał się samochód policyjny. Wysiadło z niego dwóch w pełni umundurowanych funkcjonariuszy, trzeci pozostał za kierownicą, jakby w gotowości. Dwaj policjanci przeszli przez furtkę  i skręcili w prawo, w kierunku wyjątkowo eleganckiego domu na końcu alejki. Pan Stanisław z niedowierzaniem pokręcił głową- a więc nareszcie przyjechali po tego łajdaka, szkoda, że zrobili to dopiero wtedy, gdy uciekł z kraju. Tak naprawdę nie było dowodów na to, że wyjechał za granicę ani tym bardziej na to, że jest łajdakiem. Pan Stanisław nie przyjmował jednak tego do wiadomości. Był emerytem, bezkresne  godziny poranka, południa, popołudnia i reszty dnia spędzał na obserwacji. Wiedział wszystko, o wszystkich. Widział, o której wracają do domu, jak często urządzają imprezy i na ile osób. Doskonale orientował się, który z sąsiadów ma kochankę, kto nie radzi sobie z dziećmi, znał również ich poglądy polityczne, tak na wszelki wypadek, gdyby miała nadarzyć się okazja do dyskusji.

OPOWIADANIE NA LUTY

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 390

23 lutego 2019

Jak ten czas leci! Co zrobić, by ćwiczenie godzin nie było nudne?

Kiedy zaczynamy uczyć polskiego, mierzymy się z takimi tematami lekcji, które zastawiają na nas sidła. Albo wydaje nam się, że „to jest proste” i uczniowie opanują dane zagadnienie bez problemów, albo zestaw ćwiczeń, które przygotowaliśmy, wygląda dobrze na papierze, ale rzeczywistość boleśnie weryfikuje nasz misternie opracowany konspekt. Szczególnie kiedy jesteśmy niedoświadczonymi lektorami, łatwo dajemy się zwieść i wpadamy w pułapkę. Po kilku kursach już wiemy. Że na przykład taki niewinny temat jak godziny może okazać się morderczy i dla nas, i dla uczniów. I że nawet jeśli przetrwamy tę lekcję, nieznajomość godzin może się ciągnąć za nami jeszcze przez wiele, wiele długich miesięcy…

Jak ten czas leci! Co zrobić, by ćwiczenie godzin nie było nudne?

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 476

17 lutego 2019

SAVOIR-VIVRE PL, CZYLI Z WIZYTĄ W POLSKIM DOMU

Z pewnością wiele dobrego słyszeliście o polskiej gościnności, która rzeczywiście jest mocną stroną Polaków. Od setek lat krążyła o nas opinia, że jak mało który naród potrafimy przyjąć w swoje progi przybyszy, tak, aby właśnie u nas poczuli się jak u siebie. Sarmacka gościnność znana i ceniona była w całej Europie. Obcokrajowcy przybywający do Rzeczypospolitej wiedzieli z licznie powstających w tamtym czasie dzienników podróży, że Polacy to niezwykle serdeczny i przyjazny naród. Ta cecha narodowa pielęgnowana jest od wieków również na mniejszą skalę. Polacy rzeczywiście lubią spotkania, odwiedziny, domowe wizyty. Często spotykają się w gronie rodziny i przyjaciół, chętnie też, w odróżnieniu np. do Francuzów, Czechów czy Brytyjczyków goszczą innych w swoich domach. Jak zatem zachować się podczas składania wizyty u znajomych z Polski? Podpowiadamy na co zwrócić uwagę, by wizyta przyniosła radość obydwu stronom.

SAVOIR-VIVRE PL, CZYLI Z WIZYTĄ W POLSKIM DOMU

czytaj wpis

2 komentarze

liczba wyświetleń: 513

9 lutego 2019

Iść czy chodzić? Oto jest pytanie! – jak ćwiczyć czasowniki ruchu

W języku polskim możemy użyć czterech różnych słów, kiedy chcemy opisać podstawowy ruch: iść, chodzić, jechać, jeździć… Jeśli chcielibyśmy wyrazić tę samą treść po angielsku, moglibyśmy użyć jednego króciutkiego słowa – nic więc dziwnego, że świadomość występowania tak wielu czasowników ruchu w naszym języku budzi w uczniach przynajmniej zdziwienie. Do tego dochodzi bogactwo kresek zmieniających się w kropki i odwrotnie w odmianie jeździć oraz wcale niełatwa koniugacja pozostałych czasowników… Zamieszczone poniżej pomysły na ich wprowadzenie i przećwiczenie mogą ułatwić uczniom pierwszy kontakt z nimi, co czeka grupy już na podstawowym poziomie.

Iść czy chodzić? Oto jest pytanie! – jak ćwiczyć czasowniki ruchu

czytaj wpis

1 komentarz

liczba wyświetleń: 1 256