{blog} POLSKI krok po kroku: e-polish.eu

22 lipca 2019

CZY BOICIE SIĘ WAWELSKIEGO SMOKA? SYMBOLE POLSKICH MIAST cz. 1

Smok Wawelski, warszawska Syrenka, drużyna wrocławskich krasnali to tylko kilka przykładów sympatycznych symboli polskich miast. Wszyscy je kochamy, fotografujemy, kupujemy z nimi pamiątki – dlatego dobrze poznać ich historie, kontrowersje i całkiem ciekawe tajemnice. Specjalnie dla Was rozpoczynamy nową letnią serię – w sam raz na wakacyjne zwiedzanie. Na pierwszy ogień rusza krakowski Bazyliszek.

CZY BOICIE SIĘ WAWELSKIEGO SMOKA? SYMBOLE POLSKICH MIAST cz. 1

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 306

9 lipca 2019

Czas na celownik

Nie bez powodu celownik wprowadza się dopiero na poziomie A2. Na początkowym etapie opanowywania języka polskiego przez jakiś czas da się bez niego żyć. Zamiast powiedzieć: Kupiłem prezent mamie można użyć sprytnego fortelu w postaci dopełniacza i wybrnąć zdaniem: Kupiłem prezent dla mamy. W naszej codziennej mowie celownik częściej pojawia się w formie zaimków (dziękuję ci, zimno mi, powiedziałam jej) i to na zapoznanie z nimi zwraca się uwagę w pierwszej kolejności. Jednak gdy uczniowie wejdą już na wyższy szczebel zaawansowania, przychodzi czas na celownik i często okazuje się – zwłaszcza w przypadku Słowian – że mimo podobieństwa do miejscownika, pokazuje on swoją ciemną stronę.

Czas na celownik

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 519

26 czerwca 2019

SOUVRE PL Jak się odnaleźć na polskim weselu?

Pierwsze letnie miesiące, oprócz słonecznej pogody, zapowiadają w Polsce początek ślubnego sezonu, który oficjalnie trwa do końca października. Może się więc zdarzyć, że otrzymacie zaproszenie na tę wyjątkową uroczystość w Waszej rodzinie czy wśród znajomych. I choć każde wesele przebiega nieco inaczej, a poszczególne regiony wykształciły własne, unikalne tradycje – warto zwrócić uwagę na kilka typowo polskich elementów, które zazwyczaj wprawiają w zadziwienie obcokrajowców. 

SOUVRE PL Jak się odnaleźć na polskim weselu?

czytaj wpis

1 komentarz

liczba wyświetleń: 260

22 czerwca 2019

KILKA SŁÓW O DZIECIACH

Jestem prawie na czas – pięć minut to przecież żadne spóźnienie. Nie spieszę się za bardzo, nie ma sensu biec, nie chcę przecież wyglądać, jakbym dopiero przebiegła maraton. Zatrzymuję się na chwilę w szatni, buty na zmianę zdecydowanie nie wyglądają zachęcająco, więc rozglądam się naokoło, czy nie ma pani woźnej i w niezmienionych sandałkach idę do sali. Na świetlicy siedzi dziesięcioro dzieci, siedzą na małych niebieskich pufach i wpatrują się telewizor. Na środku leżą porozrzucane klocki, a w rogu pani Natalia składa rozsypane puzzle. Po jej minie wnioskuję, że musiało to być przynajmniej trzysta kawałków. Odchrząkam lekko i opiekunka podnosi na mnie wzrok.

KILKA SŁÓW O DZIECIACH

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 253

18 czerwca 2019

Jak uczyć gramatyki bez tabelki? Na przykładzie aspektu w czasie przeszłym

Na początku pracy w zawodzie, po latach szkolnych doświadczeń z metodą gramatyczno-tłumaczeniową, trudno to sobie wyobrazić. Jak wyjaśnić uczniom, jakie końcówki ma narzędnik bez pokazania im tego w tabeli? Jak nauczyć czasu przeszłego, nie podając na początku lekcji wzoru odmiany? W jaki sposób mają stworzyć poprawne zdanie, kiedy to nie my – wszechwiedzący nauczyciele – podajemy im regułę? Zanim jednak spróbujemy oswoić indukcyjną metodę nauczania gramatyki zastanówmy się, dlaczego warto ją stosować i co to uczniom daje.

Jak uczyć gramatyki bez tabelki? Na przykładzie aspektu w czasie przeszłym

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 707

6 czerwca 2019

TE KILKA MIEJSC

Siedział w parku i patrzył na dziobiące ziarna gołębie. Nie lubił ich, naprawdę go brzydziły. Z jakiegoś powodu uważał jednak, że muszą być głodne i koniecznie potrzebują jedzenia. Dlatego właśnie, choć czuł do nich obrzydzenie, sięgał co jakiś czas do kieszeni i rzucał im małe ziarenka. Spojrzał zaniepokojony na zegarek – zdecydowanie była spóźniona. Nie znosił czekać za długo, nie znosił gołębi chodzących koło ławki i nie znosił żaru lejącego się z nieba. Otarł spocone czoło chusteczką, rozejrzał się dookoła, znów spojrzał na zegarek. Nie miał komórki, od wielu lat nie uznawał takich urządzeń, lubił pisać listy zamiast SMS-ów, lubił stare stacjonarne telefony, lubił prawdziwe budziki i prawdziwe odtwarzacze muzyki. Westchnął i ponownie rozejrzał się dookoła.

TE KILKA MIEJSC

czytaj wpis

1 komentarz

liczba wyświetleń: 387

28 maja 2019

Rekcja liczebnika

Dwóch panów stało na ulicy – to z pozoru niewinne dla ucha Polaka zdanie kryje w sobie wiele pytań, które dociekliwym studentom (i biednym nauczycielom ) mogą nie dawać spokoju, i na które naprawdę trudno udzielić satysfakcjonujących odpowiedzi. „Dwóch”? A dlaczego czasem „dwaj”? I dlaczego nie po prostu „dwa”? Dlaczego potem jest dopełniacz – „panów”, kiedy normalnie tu mamy mianownik? I dlaczego – o zgrozo – potem jest czasownik w liczbie pojedynczej, kiedy panów było dwóch?! No i dlaczego on jest w rodzaju nijakim, kiedy to przecież jak najbardziej męscy panowie?! Czasem naprawdę współczuję moim uczniom… Ale to, co mogę zrobić, to uspokoić emocje i zapoznać ich z liczebnikiem tak jak należy, czyli najlepiej – krok po kroku.

Rekcja liczebnika

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 664

20 maja 2019

CZERWCOWE WYZWANIE JĘZYKOWE – ROZBUDŹ SWÓJ POLSKI PRZED WAKACJAMI!

Nie od dziś wiadomo, że wiosna motywuje nas do pracy dużo bardziej niż inne pory roku (no może  z wyjątkiem stycznia, kiedy masowo podejmujemy noworoczne postanowienia).

 

By wykorzystać dobrą, słoneczną passę i energię proponujemy Wam mały audyt Waszych postępów i 30 dniowe wyzwanie, które pomoże udoskonalić językową samodyscyplinę i systematyczność. Zasady są bardzo proste, a nagrodą będzie przede wszystkim duża satysfakcja. My zaś wzmocnimy ją specjalną nagrodą dla 5 osób, które do 1 lipca jako pierwsze wyślą do nas skan swej prawidłowo wypełnionej tablicy 🙂

CZERWCOWE WYZWANIE JĘZYKOWE – ROZBUDŹ SWÓJ POLSKI PRZED WAKACJAMI!

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 585

11 maja 2019

Banany, gruszki, pomarańcze i jabłka – owocowy zawrót głowy, czyli rzeczowniki niemęskoosobowe w liczbie mnogiej

Jest kilka takich momentów w nauczaniu i uczeniu się polskiego, kiedy widać jak na dłoni, że pod względem trudności języka wszyscy – zarówno my nauczyciele, jak  i studenci – „gramy” w ekstralidze. Podczas gdy w angielskim wystarczy do rzeczownika dodać „s”, by utworzyć liczbę mnogą, w polskim – łącznie z różnymi końcówkami w rodzaju męskoosobowym – mamy do opanowania co najmniej pięć różnych form. Podawanie liczby mnogiej w naturalnym kontekście może bardzo ułatwić naukę, a królestwo smaków, kolorów, zapachów i kształtów (i końcówek!) leży tuż za rogiem, w warzywniaku.

Banany, gruszki, pomarańcze i jabłka – owocowy zawrót głowy, czyli rzeczowniki niemęskoosobowe w liczbie mnogiej

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 507

8 maja 2019

SAVOIR VIVRE PL Kiedy przechodzimy na „ty”?

 

Dobór właściwego zwrotu grzecznościowego jest jedną z podstawowych zasad komunikacji i wyrazem okazywania szacunku drugiej osobie. Język polski dysponuje formą grzecznościową oraz rozbudowaną etykietą towarzyską i biznesową, dlatego tak istotne jest właściwe dobranie formy wypowiedzi do określonej sytuacji.

Zazwyczaj przejście na „ty” oznacza głębszy poziom znajomości lub relację bardziej nieformalną, z przyjaciółmi, bliskimi czy kolegami w pracy. Jakież było zdziwienie mojej szwedzkiej koleżanki o polskich korzeniach, która ubiegając się o staż na Uniwersytecie Jagiellońskim usłyszała ode mnie jedną z bardziej kontrowersyjnych przestróg – „Tylko pamiętaj, podczas rozmowy z dziekanem pamiętaj o użyciu słowa „Pan”, w Polsce nie jesteśmy na „ty” z władzami uczelni…”

Zapraszamy do krótkiego przewodnika po zasadach zachowania w dobrym tonie.

SAVOIR VIVRE PL Kiedy przechodzimy na „ty”?

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 251