{blog} POLSKI krok po kroku: e-polish.eu

10 kwietnia 2019

Mężczyźni, lekarze, sportowcy, Polacy… Rzeczowniki męskoosobowe w liczbie mnogiej

Profesorzy czy profesorowie? Psycholodzy czy psychologowie? I jeśli ministrowie, to dlaczego nie „prezydentowie”? Liczba mnoga rzeczowników w rodzaju męskoosobowym to kolejny trudny moment w procesie uczenia się (i nauczania) języka polskiego. Problemy może sprawiać sam podział
na rodzaje w liczbie mnogiej, potem dobór odpowiedniej końcówki (mury, ale aktorzy? ogórki, ale Polacy?), aż wreszcie te straszne liczebniki, które śnią się po nocach (dwaj, trzej, czterej…). Jak zachować spokój i nie dać się zwariować? Być może ten tekst nieco to ułatwi.

Mężczyźni, lekarze, sportowcy, Polacy… Rzeczowniki męskoosobowe w liczbie mnogiej

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 620

4 kwietnia 2019

Śpiewaj na całe gardło, cz. 11 – „SUPERMENKA” KAYAH

Przyjęło się, że marzec jest miesiącem kobiet dlatego i nasza piosenka, choć niesamowicie popularna, będzie szczególnie dla kobiet i o kobietach. Z dużą przyjemnością przedstawiamy Wam kolejną ikonę polskiej sceny muzycznej, która swym głosem i charakterem od lat magnetyzuje Polaków. Mowa o Katarzynie Szczot, powszechnie znanej jako Kayah. Artystka posiada w swoim dorobku utwory, które kochają i śpiewają pokolenia, m.in. “Za późno”, „Na językach“, „Testosteron“, „Prawy do lewego“, „Śpij Kochanie Śpij”, czy świąteczny „Ding Dong”. Kayah, to także kompozytorka, autorka tekstów, współwłaścicielka firmy fonograficznej Kayax, jednym słowem jedna z najbardziej rozpoznawalnych i docenianych polskich wokalistek, która z powodzeniem porusza się w klimatach folk, pop, soul i jazz.

Śpiewaj na całe gardło, cz. 11 – „SUPERMENKA” KAYAH

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 106

1 kwietnia 2019

OPOWIADANIE NA MARZEC

Kiedy ktoś pyta mnie o moje pierwsze wspomnienia, czuję się zagubiona. Nie potrafię ich wyodrębnić spośród masy kolorowych obrazów, głośnych dźwięków i wspomnień domowych zapachów. Kiedy dociera do mnie woń ciasta z porzeczkami, wydaje mi się, że znałam ją od zawsze i choć wiem, że tak być nie mogło, nie potrafię powiedzieć, kiedy poczułam ją po raz pierwszy. Do czasu pójścia do szkoły podstawowej wspomnienia zlewają się i przenikają, nie dając się zlokalizować w czasie, nie dając się połączyć z miejscami ani osobami. Pierwszym wyraźnym obrazem z przeszłości jest rozpoczęcie szkoły podstawowej.

OPOWIADANIE NA MARZEC

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 565

22 marca 2019

Jak uczyć czasu przeszłego? (część II – o czasownikach nieregularnych)

Czas przeszły najstraszniejszy jest chyba w momencie, kiedy pokazuje cały wachlarz swoich końcówek. Możemy wczuć się w skórę uczniów, dla których odróżnienie –liśmy od –łyśmy oraz –łem od –łam (a później ich zapamiętanie) bywa nie lada wyzwaniem. Ilość form może być naprawdę przytłaczająca. Ale kiedy okazuje się, że czas przeszły jest bardzo regularny i tworzymy go za każdym razem poprzez odcięcie „ć” od bezokolicznika, wówczas daje się bardziej oswoić. Nawet rozbudowana tabelka z odmianą mieć, jeść czy pójść okazuje się całkiem sympatyczna i pozwala się szybko poskromić.

Jak uczyć czasu przeszłego? (część II – o czasownikach nieregularnych)

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 586

21 marca 2019

GOTOWI NA WIOSNĘ? Czas utopić Marzannę!

Marzec to miesiąc sprzeczności. Pierwsze ciepłe dni naturalnie przeplatają się z chłodnym deszczem, śniegiem i wiatrem. Nie przypadkowo istnieje w naszym słowniku przysłowie „W marcu, jak w garncu„, oznaczające, że należy przygotować się naprawdę na każdą pogodę. Podświadomie jednak wszyscy czekamy na wiosnę i hucznie świętujemy jej kalendarzowe przyjście 21 marca. Poniższy wpis opowie o dwóch zwyczajach, które w tym dniu praktykują Polacy – topieniu Marzanny i Dniu Wagarowicza.

GOTOWI NA WIOSNĘ? Czas utopić Marzannę!

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 136

7 marca 2019

Jak uczyć czasu przeszłego? (część I)

Lubię, kiedy razem z uczniami docieramy do tego momentu kursu. Bo to znaczy, że szczęśliwie zbliżamy się do końca poziomu A1 i że pierwsze większe trudności już za nami. To znaczy też, że rozmowa wreszcie może stać się bardziej naturalna i że na początku lekcji bez obaw mogę już zapytać uczniów, co robili w weekend. Otwierają nam się nowe możliwości dla ćwiczeń komunikacyjnych i możemy poszaleć z zadaniami. Uczniowie też lubią ten moment, bo mają już w swoim słowniku wiele słów i czują, że znajomość reguł tworzenia czasu przeszłego jest im najzwyczajniej w świecie potrzebna.

Jak uczyć czasu przeszłego? (część I)

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 814

28 lutego 2019

OPOWIADANIE NA LUTY

Wyjrzał przez okno i zmarszczył brwi. Przed niewielkim osiedlem domków jednorodzinnych przy niskim ogrodzeniu po drugiej stronie ulicy zatrzymał się samochód policyjny. Wysiadło z niego dwóch w pełni umundurowanych funkcjonariuszy, trzeci pozostał za kierownicą, jakby w gotowości. Dwaj policjanci przeszli przez furtkę  i skręcili w prawo, w kierunku wyjątkowo eleganckiego domu na końcu alejki. Pan Stanisław z niedowierzaniem pokręcił głową- a więc nareszcie przyjechali po tego łajdaka, szkoda, że zrobili to dopiero wtedy, gdy uciekł z kraju. Tak naprawdę nie było dowodów na to, że wyjechał za granicę ani tym bardziej na to, że jest łajdakiem. Pan Stanisław nie przyjmował jednak tego do wiadomości. Był emerytem, bezkresne  godziny poranka, południa, popołudnia i reszty dnia spędzał na obserwacji. Wiedział wszystko, o wszystkich. Widział, o której wracają do domu, jak często urządzają imprezy i na ile osób. Doskonale orientował się, który z sąsiadów ma kochankę, kto nie radzi sobie z dziećmi, znał również ich poglądy polityczne, tak na wszelki wypadek, gdyby miała nadarzyć się okazja do dyskusji.

OPOWIADANIE NA LUTY

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 378

23 lutego 2019

Jak ten czas leci! Co zrobić, by ćwiczenie godzin nie było nudne?

Kiedy zaczynamy uczyć polskiego, mierzymy się z takimi tematami lekcji, które zastawiają na nas sidła. Albo wydaje nam się, że „to jest proste” i uczniowie opanują dane zagadnienie bez problemów, albo zestaw ćwiczeń, które przygotowaliśmy, wygląda dobrze na papierze, ale rzeczywistość boleśnie weryfikuje nasz misternie opracowany konspekt. Szczególnie kiedy jesteśmy niedoświadczonymi lektorami, łatwo dajemy się zwieść i wpadamy w pułapkę. Po kilku kursach już wiemy. Że na przykład taki niewinny temat jak godziny może okazać się morderczy i dla nas, i dla uczniów. I że nawet jeśli przetrwamy tę lekcję, nieznajomość godzin może się ciągnąć za nami jeszcze przez wiele, wiele długich miesięcy…

Jak ten czas leci! Co zrobić, by ćwiczenie godzin nie było nudne?

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 393

17 lutego 2019

SAVOIR-VIVRE PL, CZYLI Z WIZYTĄ W POLSKIM DOMU

Z pewnością wiele dobrego słyszeliście o polskiej gościnności, która rzeczywiście jest mocną stroną Polaków. Od setek lat krążyła o nas opinia, że jak mało który naród potrafimy przyjąć w swoje progi przybyszy, tak, aby właśnie u nas poczuli się jak u siebie. Sarmacka gościnność znana i ceniona była w całej Europie. Obcokrajowcy przybywający do Rzeczypospolitej wiedzieli z licznie powstających w tamtym czasie dzienników podróży, że Polacy to niezwykle serdeczny i przyjazny naród. Ta cecha narodowa pielęgnowana jest od wieków również na mniejszą skalę. Polacy rzeczywiście lubią spotkania, odwiedziny, domowe wizyty. Często spotykają się w gronie rodziny i przyjaciół, chętnie też, w odróżnieniu np. do Francuzów, Czechów czy Brytyjczyków goszczą innych w swoich domach. Jak zatem zachować się podczas składania wizyty u znajomych z Polski? Podpowiadamy na co zwrócić uwagę, by wizyta przyniosła radość obydwu stronom.

SAVOIR-VIVRE PL, CZYLI Z WIZYTĄ W POLSKIM DOMU

czytaj wpis

2 komentarze

liczba wyświetleń: 444

9 lutego 2019

Iść czy chodzić? Oto jest pytanie! – jak ćwiczyć czasowniki ruchu

W języku polskim możemy użyć czterech różnych słów, kiedy chcemy opisać podstawowy ruch: iść, chodzić, jechać, jeździć… Jeśli chcielibyśmy wyrazić tę samą treść po angielsku, moglibyśmy użyć jednego króciutkiego słowa – nic więc dziwnego, że świadomość występowania tak wielu czasowników ruchu w naszym języku budzi w uczniach przynajmniej zdziwienie. Do tego dochodzi bogactwo kresek zmieniających się w kropki i odwrotnie w odmianie jeździć oraz wcale niełatwa koniugacja pozostałych czasowników… Zamieszczone poniżej pomysły na ich wprowadzenie i przećwiczenie mogą ułatwić uczniom pierwszy kontakt z nimi, co czeka grupy już na podstawowym poziomie.

Iść czy chodzić? Oto jest pytanie! – jak ćwiczyć czasowniki ruchu

czytaj wpis

1 komentarz

liczba wyświetleń: 1 045