Tag: dla nauczyciela języka polskiego

5 kwietnia 2020

Jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów

Brzmi znajomo? Myślę, że tak. To przecież bardzo znane chińskie przysłowie. Tylko, co ma wspólnego z nauczaniem języków? Zapewniam Was, że więcej niż myślicie 😉

W późnych latach osiemdziesiątych Abigail Housen i Philip Yenawine stworzyli metodę nauczania, która koncentrowała się na rozwijaniu umiejętności krytycznego myślenia, alfabetyzmu wizualnego i komunikacji. Narzędziem do osiągnięcia zamierzonego celu była zaś dyskusja na temat obrazów. Początkowo metoda ta była stosowana głównie w edukacji muzealnej. Obecnie jest powszechnie znanym programem stosowanym w nauczaniu wielu przedmiotów na różnych poziomach edukacji. Visual Thinking Strategies (VTS) znane w Polsce jako Strategie Myślenia Wizulanego to tak naprawdę nauczanie obrazami. W przeciwieństwie do większości tradycyjny metod nauczania, VTS nie opiera się na dostarczaniu uczniom informacji, a wręcz przeciwnie, na uzyskiwaniu tych informacji od nich. Metoda ta w bardzo skuteczny sposób stymuluje uczących się do produkcji językowej, w efekcie czego na lekcji pojawia się więcej niż wspomniane już tysiąc słów. I to wszystko przy wykorzystaniu jednego obrazu 😊

Jeden obraz jest wart więcej niż tysiąc słów

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 13

2 marca 2020

Opowiem Ci bajkę, czyli o metodzie storytellingu na lekcjach polskiego

Wszyscy zapewne słyszeliśmy o tym, że przyszłość nauczania to nowoczesne technologie, a lekcje języków obcych wcześniej czy później przeniosą się na stałe do wirtualnego świata. Biorąc pod uwagę fakt, że dzisiejsze społeczeństwo nie wyobraża sobie nawet dnia bez swoich ulubionych elektronicznych gadżetów, to jest to bardzo prawdopodobny scenariusz. Zanim jednak tablice zostaną zastąpione ekranami komórek, a ludzie zapomną jak trzymać w ręce długopis, chciałabym Wam opowiedzieć o metodzie storytytellingu i odwiecznej mocy opowieści.

Opowiem Ci bajkę, czyli o metodzie storytellingu na lekcjach polskiego

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 221

19 lutego 2020

Warsztaty fonetyczne, czyli polski w praktyce

Kiedy zaczynamy uczyć się nowego języka, pierwszą barierą do pokonania w tej pełnej przygód podróży do innego świata, są dźwięki. Często zupełnie różne od tych, które znamy i do których jesteśmy przyzwyczajeni. Nawet jeśli nasze uszy, a wraz z nimi mózg zdołają ulokować je gdzieś pomiędzy znanymi nam spółgłoskami i samogłoskami, zdarza się, że nasz aparat mowy odmawia współpracy i nie jest w stanie wyprodukować czegoś, co odpowiednio szumi, syczy czy szeleści. Doświadczam tego uczucia często w pracy nauczyciela, kiedy przedstawia mi się uczeń z Wietnamu, a ja za żadne skarby świata nie powtórzę jego imienia tak, żeby brzmiało chociaż podobnie!

Warsztaty fonetyczne, czyli polski w praktyce

czytaj wpis

4 komentarze

liczba wyświetleń: 355

24 września 2019

Wejść, przejść, dojść – o czasownikach ruchu z wyższego poziomu

Po zapoznaniu się z czasownikami ruchu uczniowie mają nieco czasu, żeby okrzepnąć. Mogą dobrze poczuć różnicę między iść a chodzić i wielokrotnie ćwiczyć ją w zdaniach. Mają też wiele okazji, żeby opanować niełatwą odmianę pójść w czasie przeszłym – jest to słowo, którego nie da się uniknąć w swobodnej konwersacji w języku polskim. Mimo że przez długi czas formalnie nie wprowadzamy innych czasowników ruchu, uczniowie doskonale wiedzą, co ich czeka – na każdym kroku słyszą przecież: już wyszedłem, zaraz przyjdę, kiedy dojedziesz… Dlatego, kiedy przychodzi czas na wejście (wejście!) na kolejny stopień wtajemniczenia, zwykle są go ciekawi i dobrze do tematu nastawieni.

Wejść, przejść, dojść – o czasownikach ruchu z wyższego poziomu

czytaj wpis

2 komentarze

liczba wyświetleń: 1 141

23 lipca 2019

O czym trzeba pamiętać, kiedy uczymy dzieci?

Coraz więcej dzieci uczy się języka polskiego. Ich rodzice dopiero planują wyjazd do Polski lub już przybyli tu w poszukiwaniu pracy, część z nich jest pierwszym lub kolejnym pokoleniem dzieci polskich emigrantów urodzonym za granicą. Niektórzy uczą się, by poznać kulturę swoich przodków, inni będą języka potrzebować po to, by odnaleźć się w realiach polskiej szkoły. Siłą rzeczy coraz więcej z nas – nauczycieli – ma lub będzie miało okazję przekonać się, jak wygląda nauczanie dzieci i z jakimi problemami trzeba w takiej sytuacji się zmierzyć. A jeśli do tej pory nie mieliśmy kontaktu z małymi uczniami, może się to okazać prawdziwą przygodą.

O czym trzeba pamiętać, kiedy uczymy dzieci?

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 696

9 lipca 2019

Czas na celownik

Nie bez powodu celownik wprowadza się dopiero na poziomie A2. Na początkowym etapie opanowywania języka polskiego przez jakiś czas da się bez niego żyć. Zamiast powiedzieć: Kupiłem prezent mamie można użyć sprytnego fortelu w postaci dopełniacza i wybrnąć zdaniem: Kupiłem prezent dla mamy. W naszej codziennej mowie celownik częściej pojawia się w formie zaimków (dziękuję ci, zimno mi, powiedziałam jej) i to na zapoznanie z nimi zwraca się uwagę w pierwszej kolejności. Jednak gdy uczniowie wejdą już na wyższy szczebel zaawansowania, przychodzi czas na celownik i często okazuje się – zwłaszcza w przypadku Słowian – że mimo podobieństwa do miejscownika, pokazuje on swoją ciemną stronę.

Czas na celownik

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 1 624

18 czerwca 2019

Jak uczyć gramatyki bez tabelki? Na przykładzie aspektu w czasie przeszłym

Na początku pracy w zawodzie, po latach szkolnych doświadczeń z metodą gramatyczno-tłumaczeniową, trudno to sobie wyobrazić. Jak wyjaśnić uczniom, jakie końcówki ma narzędnik bez pokazania im tego w tabeli? Jak nauczyć czasu przeszłego, nie podając na początku lekcji wzoru odmiany? W jaki sposób mają stworzyć poprawne zdanie, kiedy to nie my – wszechwiedzący nauczyciele – podajemy im regułę? Zanim jednak spróbujemy oswoić indukcyjną metodę nauczania gramatyki zastanówmy się, dlaczego warto ją stosować i co to uczniom daje.

Jak uczyć gramatyki bez tabelki? Na przykładzie aspektu w czasie przeszłym

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 1 010

28 maja 2019

Rekcja liczebnika

Dwóch panów stało na ulicy – to z pozoru niewinne dla ucha Polaka zdanie kryje w sobie wiele pytań, które dociekliwym studentom (i biednym nauczycielom ) mogą nie dawać spokoju, i na które naprawdę trudno udzielić satysfakcjonujących odpowiedzi. „Dwóch”? A dlaczego czasem „dwaj”? I dlaczego nie po prostu „dwa”? Dlaczego potem jest dopełniacz – „panów”, kiedy normalnie tu mamy mianownik? I dlaczego – o zgrozo – potem jest czasownik w liczbie pojedynczej, kiedy panów było dwóch?! No i dlaczego on jest w rodzaju nijakim, kiedy to przecież jak najbardziej męscy panowie?! Czasem naprawdę współczuję moim uczniom… Ale to, co mogę zrobić, to uspokoić emocje i zapoznać ich z liczebnikiem tak jak należy, czyli najlepiej – krok po kroku.

Rekcja liczebnika

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 1 323

11 maja 2019

Banany, gruszki, pomarańcze i jabłka – owocowy zawrót głowy, czyli rzeczowniki niemęskoosobowe w liczbie mnogiej

Jest kilka takich momentów w nauczaniu i uczeniu się polskiego, kiedy widać jak na dłoni, że pod względem trudności języka wszyscy – zarówno my nauczyciele, jak  i studenci – „gramy” w ekstralidze. Podczas gdy w angielskim wystarczy do rzeczownika dodać „s”, by utworzyć liczbę mnogą, w polskim – łącznie z różnymi końcówkami w rodzaju męskoosobowym – mamy do opanowania co najmniej pięć różnych form. Podawanie liczby mnogiej w naturalnym kontekście może bardzo ułatwić naukę, a królestwo smaków, kolorów, zapachów i kształtów (i końcówek!) leży tuż za rogiem, w warzywniaku.

Banany, gruszki, pomarańcze i jabłka – owocowy zawrót głowy, czyli rzeczowniki niemęskoosobowe w liczbie mnogiej

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 747

20 kwietnia 2019

Od czego zacząć uczenie? Coś dla początkujących nauczycieli

Powiedzenie, że uczymy się przez całe życie jest wyjątkowo trafne w stosunku do nauczycieli. Dla tych bardziej doświadczonych z pewnością żywe jest wspomnienie trudnych początków pracy, a ci, którzy właśnie zaczynają, „na tapecie” mają mnóstwo pytań i wątpliwości. Czasem bardzo się chce, a nie do końca wiadomo jak, a nawet jeśli wiadomo, prawdziwa lekcja i prawdziwi uczniowie weryfikują teoretyczną wiedzę i plany. Poniżej znajdziecie kilka pomysłów na to, co brać pod uwagę, by ułatwić sobie pracę (nie tylko na jej początku).

Od czego zacząć uczenie? Coś dla początkujących nauczycieli

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 1 577