Tag: lekcja języka polskiego

6 grudnia 2019

Kochany Panie Mikołaju! Kilka pomysłów na fajną lekcję mikołajkową

Przedświąteczny czas jest bardzo dobrym momentem w trakcie kursu językowego, kiedy możemy pozwolić sobie na odrobinę luzu i wprowadzić na nasze lekcje szczyptę magii. Nic i nikt nie nadaje się do tego tak dobrze jak postać świętego Mikołaja, który chyba każdemu kojarzy się z dzieciństwem i automatycznie wywołuje uśmiech na twarzy. Mikołaja nie trzeba nikomu przedstawiać – wystarczy „zaprosić” go na zajęcia, a jego wizerunek, historię i niezwykłe zdolności wykorzystać do nauki języka.

Czego może nauczyć nas Mikołaj? Poniżej znajdziecie kilka propozycji do wykorzystania w zależności od poziomu Waszych uczniów.

1) JAK WYGLĄDA ŚWIĘTY MIKOŁAJ?

Ma nie tylko czerwoną czapkę, spodnie i ciepłe zimowe buty, ale zwykle jest gruby, ma długą białą brodę, czasami nosi też okulary. W najprostszej wersji tworzymy opis postaci. Ale możemy też:

a) rysować albo kolorować Mikołaja
b) „ubierać” narysowaną na duży kartonie (tablicy?) postać; żeby zadanie było bardziej zabawne i służyło nam również do utrwalenia instrukcji dotyczących kierunków, możemy zasłonić uczniowi oczy szalikiem – jak w popularnej zabawie w ciuciubabkę. Uczeń próbuje przykleić Mikołajowi czapkę, okulary, brodę…, a grupa podpowiada: w lewo, w prawo, do góry, w dół.
c) porównywać Mikołajów – to coś dla uczniów na wyższym poziomie; możemy pokusić się o porównanie wizerunku świętego Mikołaja – biskupa z Miry i tego znanego wszystkim Mikołaja w czerwonym kubraczku. Przykładowo: jeden jest grubszy od drugiego, weselszy, bardziej kolorowy, więcej podróżuje i żyje w zimniejszym kraju… Przy okazji poćwiczymy stopniowanie przymiotników i przysłówków!
d) szukać różnic między Mikołajami – utrudnijmy zadanie i parom uczniów rozdajmy wizerunki dwóch różnych Mikołajów. Nie patrząc na ilustracje kolegi, muszą tak opisać obrazek, by odnaleźć różnice między nimi.
e) wspólnie wykonać plakat lub ulotki: „ZAGINĄŁ ŚWIĘTY MIKOŁAJ. KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE”. Do zdjęcia, a najlepiej samodzielnie wykonanej ilustracji dołączmy krótki opis poszukiwanego Mikołaja (jak wygląda? w co jest ubrany? co się stanie, jeśli się nie odnajdzie?)

2) DZIEŃ ZE ŚWIĘTYM MIKOŁAJEM

Jak wygląda typowy dzień jednej z najbardziej zajętych postaci na świecie? Co robi rano, w południe, wieczorem? Może czyta listy od dzieci, kupuje i pakuje prezenty, spotyka się z reniferem Rudolfem? Co je na śniadanie, obiad, kolację?

By odtworzyć codzienne zwyczaje Mikołaja, możemy:
a) uzupełniać jego plan dzienny lub tygodniowy
b) przeprowadzić wywiad z Mikołajem (jeden uczeń wciela się w jego rolę, drugi w rolę dziennikarza, który wypytuje o to, jak wygląda zwyczajny dzień najbardziej oczekiwanej przez dzieci postaci)
c) zorganizować casting / rozmowę kwalifikacyjną na pomocnika Mikołaja – elfa lub renifera (wówczas pracownik działu kadr przedstawia plan dnia typowego pomocnika, a następnie, w wyniku rozmowy, wybiera najlepszego kandydata)
d) wcielić się w rolę kucharza i przygotować dzienny jadłospis dla świętego Mikołaja i jego pomocnika Rudolfa

3) LIST DO ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA

Pisanie wydaje się być zwykle umieszczane na samym dole listy ćwiczonych sprawności, ustępując miejsca czytaniu, słuchaniu i mówieniu. Teraz jest dobry moment, żeby się nim zająć! Poprośmy uczniów, żeby napisali Mikołajowi o swoich marzeniach. Na niższych poziomach zaawansowania warto skorzystać z zestawu ćwiczeń, który znajduje się w lekcji 6D podręcznika „Polski krok po kroku. Junior”. Tam przy okazji redagowania listu powtarzamy biernik, ale też zaglądamy Mikołajowi do portfela i sprawdzamy, jakim budżetem dysponuje przy kupowaniu prezentów.

Na wyższych poziomach możemy wykonać podobne zadanie, ale podnieśmy uczniom poprzeczkę i pozwólmy im się wykazać. Niech potraktują Mikołaja jak złotą rybkę, która może spełnić trzy życzenia. Czego życzą sobie dla świata, wszystkich ludzi i dla siebie? Może warto zmienić perspektywę i poprosić uczniów o napisanie listu z punktu widzenia renifera / drzewa / planety?

Nie powinniśmy zapominać o ostatnim etapie wykonania zadania – odpowiedzi na listy! Poprawione prace uczniowie mogą rozlosować, a następnie w ramach zadania domowego „wejść w mikołajowe buty” i odpisać nadawcom.

4) PREZENTY 

Trudno sobie wyobrazić szósty grudnia bez prezentów! Przynieśmy na lekcję różne gadżety, które mogłyby pełnić rolę mikołajkowych upominków. Poprośmy uczniów o losowanie swojego podarunku, a następnie:
a) opisanie go i snucie fantazji, co będziemy z nim robić / w którym miejscu domu go ustawimy / dlaczego Mikołaj wpadł na pomysł obdarowania tym właśnie mnie
b) wymyślenie, komu moglibyśmy dać ten prezent (przy okazji ćwicząc celownik)

Możemy też przekazać uczniom „portfel świętego Mikołaja” i poprosić ich o wybór odpowiedniego prezentu (szukając go w gazetce reklamowej z supermarketu czy na stronie internetowej) dla każdej osoby z grupy tak, by zmieścić się w budżecie. Ba! Mikołajki grupowe możemy zorganizować sami, jeśli grupa się lubi i dość dobrze zna.

5) I TY ZOSTAŃ ŚWIĘTYM MIKOŁAJEM

To zadanie dobrze się sprawdzi na wyższych poziomach w ramach ćwiczenia mówienia. Możemy przeprowadzić burzę mózgów, debatę, dyskusję na następujące tematy:
A. TECHNIKI, WYGIBASY, MAGICZNE SZTUCZKI. W JAKI SPOSÓB MIKOŁAJ WCHODZI DO DOMU Z PREZENTAMI?
B. MIKOŁAJ ZGUBIŁ WOREK. CO ROBIĆ?
C. RENIFERY STRAJKUJĄ. W JAKI SPOSÓB MOŻNA DOSTARCZYĆ PREZENTY DZIECIOM?

6) LEGENDY I PIOSENKI

Szósty grudnia zawsze można potraktować jako okazję do przekazania uczniom informacji na temat polskiej kultury. Możemy przygotować tekst legendy związanej z biskupem Mikołajem z Miry, ale też zapoznać uczniów z tradycjami wiążącymi się z tym dniem w Polsce: pisaniem listu, wkładaniem prezentu pod poduszkę, rózgą, którą tradycyjnie miały otrzymywać niegrzeczne dzieci. Jako tło do lekcji (bądź jeden z jej fragmentów) dobrze sprawdzi się piosenka Majki Jeżowskiej „Kochany Panie Mikołaju” lub inne dotyczące zimy.

A może sami tego dnia staniemy się świętym Mikołajem? Nauczyciel prowadzący lekcję w czerwonej czapce to na pewno niezapomniany dla uczniów widok.

Autor: Paulina Kuc

Kochany Panie Mikołaju! Kilka pomysłów na fajną lekcję mikołajkową

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 67

23 lutego 2019

Jak ten czas leci! Co zrobić, by ćwiczenie godzin nie było nudne?

Kiedy zaczynamy uczyć polskiego, mierzymy się z takimi tematami lekcji, które zastawiają na nas sidła. Albo wydaje nam się, że „to jest proste” i uczniowie opanują dane zagadnienie bez problemów, albo zestaw ćwiczeń, które przygotowaliśmy, wygląda dobrze na papierze, ale rzeczywistość boleśnie weryfikuje nasz misternie opracowany konspekt. Szczególnie kiedy jesteśmy niedoświadczonymi lektorami, łatwo dajemy się zwieść i wpadamy w pułapkę. Po kilku kursach już wiemy. Że na przykład taki niewinny temat jak godziny może okazać się morderczy i dla nas, i dla uczniów. I że nawet jeśli przetrwamy tę lekcję, nieznajomość godzin może się ciągnąć za nami jeszcze przez wiele, wiele długich miesięcy…

Jak ten czas leci! Co zrobić, by ćwiczenie godzin nie było nudne?

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 697

17 maja 2018

O trudnej sztuce uczenia zaimków

Są takie zagadnienia gramatyczne, których uczenie – delikatnie mówiąc – nie sprawia nam ogromnej przyjemności. Wolelibyśmy omijać je szerokim łukiem, a kiedy nadchodzi „ta lekcja” po raz kolejny zastanawiamy się, jak ugryźć temat, żeby uczniowie nie zgubili się w gąszczu form. Niejednokrotnie może nam się wydawać, że tak krótkim słowom jak zaimki nie warto poświęcać wiele uwagi, tymczasem jest zupełnie odwrotnie.

O trudnej sztuce uczenia zaimków

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 1 763

17 kwietnia 2018

Garść pomysłów na ćwiczenia bez żadnego przygotowania

W życiu nauczyciela zdarza się wiele sytuacji nieprzewidzianych. A to zepsuje się ksero dziesięć minut przed zajęciami, a to trzeba zmienić salę na taką,  w której nie ma rzutnika, kiedy indziej znowu musimy wziąć nagłe zastępstwo albo przed samym wyjściem z domu pies zje nasz misternie przygotowany konspekt i dodatkowe materiały (lub coś w tym stylu…).

Garść pomysłów na ćwiczenia bez żadnego przygotowania

czytaj wpis

2 komentarze

liczba wyświetleń: 8 273

5 kwietnia 2018

Czy warto uczyć wymowy?

Nowe dźwięki w języku, którego dopiero zaczynamy się uczyć, mogą okazać się prawdziwym koszmarem. Utrudniają nie tylko rozumienie słyszanych słów, ale wręcz uniemożliwiają ich powtórzenie i – niemal dosłownie – łamią język. Im bardziej system fonetyczny odległy od naszego, tym trudniej przychodzi nam jego opanowanie.

Czy warto uczyć wymowy?

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 737

16 marca 2018

Kilka sposobów na biernik

Proces uczenia się polskiego przypomina piramidę. Na samym dole znajduje się gruba podstawa, baza, której trzeba poświęcić najwięcej pracy i czasu. Jeśli wraz z uczniami uda nam się pokonać ten pierwszy stopień wtajemniczenia, na kolejnym powinno być już łatwiej i przyjemniej. Zdarza się jednak, że wiele osób zatrzymuje się na dole piramidy i nigdy nie udaje im się wejść wyżej. Przysłowiowe schody zaczynają się zwykle przy bierniku. O ile narzędnik okazuje się być miłym zaskoczeniem, o tyle biernik nieco przeraża, pokazuje pazury, szczerzy kły i nie zawsze da się lubić.

Kilka sposobów na biernik

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 3 066

2 marca 2018

Jak stworzyć sobie (prawie) idealny podręcznik do nauki języka

Zacznijmy od smutnej konstatacji: tak jak nie ma idealnych uczniów i nauczycieli, tak i podręcznik idealny nie istnieje. Jest to fakt, z którym niewiele da się zrobić. Dobrą wiadomością jest natomiast to, że przyszło nam uczyć w czasach, w których mamy naprawdę duży wybór spośród wielu nowoczesnych podręczników, a czasy biało-czarnych i nieprzyjaznych publikacji dawno już odeszły w przeszłość.

Jak stworzyć sobie (prawie) idealny podręcznik do nauki języka

czytaj wpis

2 komentarze

liczba wyświetleń: 847