{"id":11457,"date":"2019-02-28T23:28:39","date_gmt":"2019-02-28T22:28:39","guid":{"rendered":"https:\/\/e-polish.eu\/blog\/?p=1326"},"modified":"2019-02-28T23:28:39","modified_gmt":"2019-02-28T22:28:39","slug":"opowiadanie-na-luty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/blog\/opowiadanie-na-luty\/","title":{"rendered":"OPOWIADANIE NA LUTY"},"content":{"rendered":"<p>Wyjrza\u0142 przez okno i zmarszczy\u0142 brwi. Przed niewielkim osiedlem domk\u00f3w jednorodzinnych przy niskim ogrodzeniu po drugiej stronie ulicy zatrzyma\u0142 si\u0119 samoch\u00f3d policyjny. Wysiad\u0142o z niego dw\u00f3ch w pe\u0142ni umundurowanych funkcjonariuszy, trzeci pozosta\u0142 za kierownic\u0105, jakby w gotowo\u015bci. Dwaj policjanci przeszli przez furtk\u0119 \u00a0i skr\u0119cili w prawo, w kierunku wyj\u0105tkowo eleganckiego domu na ko\u0144cu alejki. Pan Stanis\u0142aw z niedowierzaniem pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105- a wi\u0119c nareszcie przyjechali po tego \u0142ajdaka, szkoda, \u017ce zrobili to dopiero wtedy, gdy uciek\u0142 z kraju. Tak naprawd\u0119 nie by\u0142o dowod\u00f3w na to, \u017ce wyjecha\u0142 za granic\u0119 ani tym bardziej na to, \u017ce jest \u0142ajdakiem. Pan Stanis\u0142aw nie przyjmowa\u0142 jednak tego do wiadomo\u015bci. By\u0142 emerytem, bezkresne\u00a0 godziny poranka, po\u0142udnia, popo\u0142udnia i reszty dnia sp\u0119dza\u0142 na obserwacji. Wiedzia\u0142 wszystko, o wszystkich. Widzia\u0142, o kt\u00f3rej wracaj\u0105 do domu, jak cz\u0119sto urz\u0105dzaj\u0105 imprezy i na ile os\u00f3b. Doskonale orientowa\u0142 si\u0119, kt\u00f3ry z s\u0105siad\u00f3w ma kochank\u0119, kto nie radzi sobie z dzie\u0107mi, zna\u0142 r\u00f3wnie\u017c ich pogl\u0105dy polityczne, tak na wszelki wypadek, gdyby mia\u0142a nadarzy\u0107 si\u0119 okazja do dyskusji.<!--more--><\/p>\n<p>Policjanci zadzwonili do drzwi domu, pan Stanis\u0142aw jeszcze bardziej wychyli\u0142 si\u0119 z okna. Z drugiego ko\u0144ca osiedla nadchodzi\u0142 m\u0142ody m\u0119\u017cczyzna. Ujrzawszy policj\u0119 zawaha\u0142 si\u0119 i przystan\u0105\u0142. Z kieszeni p\u0142aszcza wyci\u0105gn\u0105\u0142 telefon, pospiesznie wybra\u0142 numer i zadzwoni\u0142 do kogo\u015b. Uwa\u017cnie rozejrza\u0142 si\u0119 dooko\u0142a, powiedzia\u0142 kilka s\u0142\u00f3w do telefonu, roz\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 i ruszy\u0142 w innym kierunku. Jeden z policjant\u00f3w zauwa\u017cy\u0142 go jednak \u00a0i podszed\u0142 do niego po\u015bpiesznie. Pan Stanis\u0142aw zatar\u0142 r\u0119ce \u2013 nareszcie b\u0119d\u0105 mieli za swoje, ci bandyci. \u00a0Ca\u0142e dnie siedz\u0105 w domach, pochylaj\u0105 si\u0119 nad tymi komputerami i jeszcze my\u015bl\u0105, \u017ce pracuj\u0105! A to co?! Policjant wcale nie wyci\u0105gn\u0105\u0142 kajdanek, nie z\u0142apa\u0142 m\u0119\u017cczyzny za r\u0119k\u0119, nie podj\u0105\u0142 nawet pr\u00f3by zidentyfikowania go. Zapyta\u0142 o co\u015b ze szczerym u\u015bmiechem, pokiwa\u0142 g\u0142ow\u0105 i \u00a0poklepa\u0142 m\u0119\u017cczyzn\u0119\u00a0 po ramieniu. Tego by\u0142o ju\u017c za wiele! \u00a0Nie m\u00f3g\u0142 pozwoli\u0107, aby bandyta uciek\u0142 przed wymiarem sprawiedliwo\u015bci. Wybieg\u0142 z kuchni, szybko narzuci\u0142 p\u0142aszcz, chwyci\u0142 stoj\u0105c\u0105 przy drzwiach lask\u0119 i ruszy\u0142 wspom\u00f3c policjant\u00f3w.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter wp-image-1328\" src=\"https:\/\/e-polish.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/model-334740_1920-1280x853.jpg\" alt=\"\" width=\"700\" height=\"467\" \/><\/p>\n<p>M\u0142ody cz\u0142owiek ju\u017c odchodzi\u0142 w swoj\u0105 stron\u0119, kiedy zdyszany starszy pan dobieg\u0142 do policjanta.<br \/>\n&#8211; Panie w\u0142adzo, prosz\u0119 go nie wypuszcza\u0107, prosz\u0119 nie pozwoli\u0107 mu uciec! \u2013 wykrzykn\u0105\u0142.\u00a0 Musia\u0142 za wszelk\u0105 cen\u0119 u\u015bwiadomi\u0107 policjantowi, z jak przebieg\u0142ym opryszkiem ma do czynienia.\u00a0 Funkcjonariusz zmarszczy\u0142 brwi i spojrza\u0142 pytaj\u0105co na koleg\u0119. \u017baden z nich nie mia\u0142 poj\u0119cia, jak nale\u017cy si\u0119 zachowa\u0107. Niezra\u017cony\u00a0 pan Stanis\u0142aw wskaza\u0142 na m\u0142odego m\u0119\u017cczyzn\u0119 i pos\u0142a\u0142 mu pe\u0142ne pogardy spojrzenie.<br \/>\n&#8211; Ca\u0142ymi dniami siedzi w ciemnym domu, prowadzi te swoje mroczne interesy, wychodzi jedynie wieczorami w wielkim kapturze, zakryty przed \u015bwiatem! S\u0142owo daj\u0119, nigdy nie widzia\u0142em, \u017ceby jakikolwiek przyzwoity cz\u0142owiek musia\u0142 ukrywa\u0107 si\u0119 pod kapturem!<br \/>\n&#8211; Ale ja chodz\u0119 w kapturze, bo niedawno zgubi\u0142em czapk\u0119\u2026 &#8211; wyj\u0105ka\u0142 m\u0142ody.<br \/>\nGdyby wzrok m\u00f3g\u0142 zabija\u0107, pan Stanis\u0142aw by\u0142by ju\u017c morderc\u0105. Nie do\u015b\u0107, \u017ce przest\u0119pca, to jeszcze bezczelny!<br \/>\n&#8211; Musicie wiedzie\u0107, panie w\u0142adzo \u2013 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do wy\u017cszego policjanta \u2013 \u017ce, prosz\u0119 ja ciebie, on wsp\u00f3\u0142pracuje z tym z tego domu na rogu, po kt\u00f3rego w\u0142a\u015bnie przyjechali\u015bcie.<br \/>\nOczy funkcjonariusza uros\u0142y do nieprawdopodobnych rozmiar\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Ale\u017c my zupe\u0142nie nie dlatego tu przyjechali\u015bmy\u2026<br \/>\nPan Stanis\u0142aw poczu\u0142 si\u0119 bardzo zawiedziony. Co mog\u0142o ich tu sprowadza\u0107, skoro nie donos na tego bandyt\u0119? To musia\u0142 by\u0107 niezap\u0142acony podatek. Wed\u0142ug pana Stanis\u0142awa jednym z g\u0142\u00f3wnych obowi\u0105zk\u00f3w organ\u00f3w \u015bledczych by\u0142o \u015bciganie os\u00f3b zaniedbuj\u0105cych p\u0142acenie podatk\u00f3w. On sam z dum\u0105 m\u00f3g\u0142 powiedzie\u0107, \u017ce odprowadzi\u0142 podatek od wszystkich otrzymanych pieni\u0119dzy, wliczaj\u0105c w to 10 z\u0142otych, kt\u00f3re kiedy\u015b uda\u0142o mu si\u0119 wygra\u0107 na loterii.<br \/>\n&#8211; W takim razie wspaniale si\u0119 sk\u0142ada, \u017ce si\u0119 tu zjawili\u015bcie, bandyta co prawda wyjecha\u0142, ale mo\u017cecie przeszuka\u0107 jego dom i wszcz\u0105\u0107 \u015bledztwo.<br \/>\n&#8211; Na pewno wyjecha\u0142? \u2013 m\u0142odszy policjant nie wygl\u0105da\u0142 na zachwyconego tym faktem.<br \/>\n&#8211; Na pewno, widzia\u0142em, prosz\u0119 ja ciebie, jak po\u015bpiesznie wsiada rano do auta i odje\u017cd\u017ca. A szybko odje\u017cd\u017ca\u0142, jakby go kto goni\u0142, \u00a0pr\u0119dko si\u0119 tu raczej nie zjawi, nie by\u0142bym zdziwiony, gdyby okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zostawi\u0142 uzbrojon\u0105 bomb\u0119 w piwnicy, je\u015bli chc\u0105 panowie zna\u0107 moje zdanie.<br \/>\nPolicjanci nie za bardzo chcieli zna\u0107 jego zdanie, tego jednak pan Stanis\u0142aw nie by\u0142 \u015bwiadomy. Nie zdawali si\u0119 r\u00f3wnie\u017c do ko\u0144ca przekonani, co do potrzeby przeszukania domu. Starszy pan by\u0142 pewny, \u017ce widzi strach w ich oczach.<br \/>\n&#8211; Je\u015bli boicie si\u0119 sami tam wej\u015b\u0107, to mog\u0119 wam towarzyszy\u0107. Bomby, co prawda rozbroi\u0107 nie umiem, ale mimo wieku jestem jeszcze ca\u0142kiem silny \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 jowialnie \u2013 musicie za wszelk\u0105 cen\u0119 zgromadzi\u0107 dowody na tego tutaj opryszka i jego wsp\u00f3\u0142pracownika.<\/p>\n<p>Nasta\u0142a przedziwna cisza, kt\u00f3ra wprawi\u0142a w zak\u0142opotanie nawet pana Stanis\u0142awa. Nie powinienem by\u0142 m\u00f3wi\u0107 o swojej sile \u2013 pomy\u015bla\u0142 &#8211; to pokazuje mnie w z\u0142ym \u015bwietle. Otworzy\u0142 usta, aby zn\u00f3w co\u015b powiedzie\u0107, ale tym razem m\u0142ody cz\u0142owiek go wyprzedzi\u0142.<br \/>\n&#8211; Ja wcale nie jestem rzezimieszkiem\u2026 ja po prostu pracuj\u0119 w domu \u2013 popatrzy\u0142 b\u0142agalnie na funkcjonariuszy.<br \/>\n-Tak?! A jak\u0105 to prac\u0119 mo\u017cna niby wykonywa\u0107 w domu? \u2013 rozemocjonowany starszy pan powoli traci\u0142 kontrol\u0119 nad swoim g\u0142osem \u2013 nie wymiga si\u0119 pan, widzia\u0142em wszystko przez okno, widzia\u0142em jak dzwoni\u0142 pan do swojego wsp\u00f3lnika i go ostrzega\u0142.<br \/>\nM\u0142ody cz\u0142owiek wytrzeszczy\u0142 oczy. W tym samym momencie z radiowozu da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 g\u0142o\u015bne szczekanie.<\/p>\n<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter  wp-image-1329\" src=\"https:\/\/e-polish.eu\/blog\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/dog-1168663_1920-1280x852.jpg\" alt=\"\" width=\"700\" height=\"466\" \/><\/p>\n<p>Trzeci\u00a0 policjant, wci\u0105\u017c siedz\u0105cy w kabinie kierowcy, otworzy\u0142 drzwiczki i na chodnik wyskoczy\u0142 du\u017cy, zadbany pies. Panu Stanis\u0142awowi zrobi\u0142o si\u0119 gor\u0105co z wra\u017cenia. A wi\u0119c jednak zosta\u0142o pope\u0142nione przest\u0119pstwo, i to takiego kalibru! Kto by pomy\u015bla\u0142, \u017ce mieszka naprzeciwko mafii narkotykowej?! Wszystko uk\u0142ada\u0142o si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107 w jego spragnionej wra\u017ce\u0144 g\u0142owie. Nag\u0142y wyjazd szefa mafii, wsp\u00f3lnik wys\u0142any do bazy, ten po\u015bpieszny telefon i pies\u2026 A wi\u0119c policja musia\u0142a zosta\u0107 uprzedzona! \u00a0Uradowany patrzy\u0142, \u00a0jak zwierz\u0119 przebiega bez wi\u0119kszego zainteresowania ko\u0142o funkcjonariuszy i podbiega do m\u0142odego m\u0119\u017cczyzny rado\u015bnie merdaj\u0105c ogonem.<br \/>\n&#8211; Gra sko\u0144czona \u0142otrze! \u2013 wykrzykn\u0105\u0142 \u2013 Wszyscy ju\u017c wiemy, \u017ce masz przy sobie narkotyki!<br \/>\nNa twarzy m\u0119\u017cczyzny pojawi\u0142 si\u0119 dziwny wyraz, kt\u00f3ry pan Stanis\u0142aw zinterpretowa\u0142 jako skruch\u0119, a ka\u017cdy inny cz\u0142owiek uzna\u0142by za skrajne zmieszanie. Zrobi\u0142o mu si\u0119 nieco \u017cal przest\u0119pcy, nie m\u00f3g\u0142 tego jednak okaza\u0107 z przyczyn czysto wychowawczych.<br \/>\n&#8211; Ale ja wcale nie dzwoni\u0142em do s\u0105siada\u2026 \u00a0Dzwoni\u0142em do mamy, kt\u00f3ra czeka na mnie z obiadem. Telefon by\u0142 po\u015bpieszny, bo mama zawsze du\u017co m\u00f3wi i nie chcia\u0142em, aby si\u0119 nadto rozgadywa\u0142a.<br \/>\n&#8211; Tak\u2026? To jak pan wyja\u015bni rado\u015b\u0107 psa, na pana widok?!<br \/>\nDwaj policjanci z niedowierzaniem przygl\u0105dali si\u0119 niskiemu staruszkowi prowadz\u0105cemu \u015bledztwo przeciwko studentowi jad\u0105cemu na obiad do mamy. M\u0142odszy z nich chcia\u0142 co\u015b powiedzie\u0107, ale starszy go powstrzyma\u0142 absolutnie urzeczony absurdem sytuacji.<br \/>\n&#8211; C\u00f3\u017c, chyba mog\u0105 by\u0107 dwa powody \u2013 m\u0142ody cz\u0142owiek g\u0142o\u015bno westchn\u0105\u0142 \u2013 po pierwsze wioz\u0119 w plecaku pranie, wyprowadzi\u0142em si\u0119 ju\u017c jaki\u015b czas temu, ale wci\u0105\u017c nie nauczy\u0142em si\u0119 obs\u0142ugiwa\u0107 pralki, a po drugie widuj\u0119 Foxa od szczeniaka\u2026<br \/>\n&#8211; Foxa? \u2013 pan Stanis\u0142aw poczu\u0142 jak powoli traci grunt pod nogami. Starszy policjant popatrzy\u0142 znacz\u0105co na m\u0142odszego i postanowi\u0142 zabra\u0107 g\u0142os.<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bciwie, w\u0142a\u015bnie po to tu jeste\u015bmy.\u00a0 Zosta\u0142 znaleziony pies i do obro\u017cy mia\u0142 przyczepion\u0105 informacj\u0119 z adresem budynku na rogu. W\u0142a\u015bciciela nie ma jednak w domu i nie wiemy, kiedy mo\u017ce si\u0119 zjawi\u0107.<br \/>\nPan Stanis\u0142aw zaniem\u00f3wi\u0142. Pies? A wi\u0119c przyjechali tu, tylko po to, aby odda\u0107 w\u0142a\u015bcicielowi jego ukochanego psa? To nie mog\u0142a by\u0107 prawda\u2026, a co z narkotykami, bomb\u0105 i niezap\u0142aconym podatkiem. Czy\u017cby \u015bwiat by\u0142 a\u017c tak przera\u017aliwie nudny, \u017ce nawet tajemniczy bandyta okazuje si\u0119 by\u0107 zagubionym studentem?<\/p>\n<p>Na wysypanej \u017cwirem drodze zachrz\u0119\u015bci\u0142y ko\u0142a samochodu. Pojazd zatrzyma\u0142 si\u0119 i wysiad\u0142 z niego niedbale ubrany m\u0119\u017cczyzna. Zobaczy\u0142 Foxa i jego oczy rozpromieni\u0142y si\u0119\u00a0 z rado\u015bci. Popatrzy\u0142 z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 na policjant\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Niezwykle si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce go panowie przywie\u017ali, bardzo si\u0119 o niego niepokoi\u0142em \u2013 kiwn\u0105\u0142 przyja\u017anie g\u0142ow\u0105 w kierunku studenta i omi\u00f3t\u0142 zdziwionym spojrzeniem pana Stanis\u0142awa \u2013 przepraszam, \u017ce musieli panowie na mnie tak d\u0142ugo czeka\u0107, zazwyczaj pracuj\u0119 w domu, ale dzi\u015b rano dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce w nocy kto\u015b w\u0142ama\u0142 si\u0119 do mojego biura\u2026<br \/>\nPan Stanis\u0142aw odetchn\u0105\u0142 z ulg\u0105, a wi\u0119c jest jeszcze nadzieja dla tego \u015bwiata, skoro zdarzaj\u0105 si\u0119 w nim w\u0142amania.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">Autor: Julia Stempek<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wyjrza\u0142 przez okno i zmarszczy\u0142 brwi. Przed niewielkim osiedlem domk\u00f3w jednorodzinnych przy niskim ogrodzeniu po drugiej stronie ulicy zatrzyma\u0142 si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":7909,"featured_media":11392,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_uag_custom_page_level_css":"","site-sidebar-layout":"default","site-content-layout":"","ast-site-content-layout":"default","site-content-style":"default","site-sidebar-style":"default","ast-global-header-display":"","ast-banner-title-visibility":"","ast-main-header-display":"","ast-hfb-above-header-display":"","ast-hfb-below-header-display":"","ast-hfb-mobile-header-display":"","site-post-title":"","ast-breadcrumbs-content":"","ast-featured-img":"","footer-sml-layout":"","ast-disable-related-posts":"","theme-transparent-header-meta":"","adv-header-id-meta":"","stick-header-meta":"","header-above-stick-meta":"","header-main-stick-meta":"","header-below-stick-meta":"","astra-migrate-meta-layouts":"default","ast-page-background-enabled":"default","ast-page-background-meta":{"desktop":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"ast-content-background-meta":{"desktop":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"footnotes":""},"categories":[1965],"tags":[2061,2311,2655,3129,3227,3347,3455,3695,3809,4075],"class_list":["post-11457","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-opowiadanie-na-kazdy-miesiac","tag-awantura","tag-emeryt","tag-kryminal","tag-pies","tag-policjant","tag-pomylka","tag-przestepcy","tag-staruszek","tag-tajemnica","tag-zagadka"],"aioseo_notices":[],"uagb_featured_image_src":{"full":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",1920,340,false],"thumbnail":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",150,27,false],"medium":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",300,53,false],"medium_large":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",768,136,false],"large":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",1024,181,false],"1536x1536":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",1536,272,false],"2048x2048":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",1920,340,false],"page-small":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",210,37,false],"woocommerce_thumbnail":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",300,53,false],"woocommerce_single":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",300,53,false],"woocommerce_gallery_thumbnail":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2-100x100.jpg",100,100,true],"lws_wr_thumbnail":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",96,17,false],"lws_wr_thumbnail_small":["https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-content\/uploads\/2019\/02\/1-2.jpg",42,7,false]},"uagb_author_info":{"display_name":"Julia Stempek","author_link":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/blog\/author\/jstempek\/"},"uagb_comment_info":0,"uagb_excerpt":"Wyjrza\u0142 przez okno i zmarszczy\u0142 brwi. Przed niewielkim osiedlem domk\u00f3w jednorodzinnych przy niskim ogrodzeniu po drugiej stronie ulicy zatrzyma\u0142 si\u0119 [&hellip;]","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11457","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7909"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11457"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11457\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11392"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11457"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11457"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/e-polish.eu\/sklep\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11457"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}