O WAKACJACH PO POLSKU MÓWIĘ ŚPIEWAJĄCO
Nie okłamujmy się. Już wszyscy myślimy tylko o wakacjach. Myśl o urlopie praktycznie trzyma nas przy życiu. Ostatnie tygodnie roku […]
Nie okłamujmy się. Już wszyscy myślimy tylko o wakacjach. Myśl o urlopie praktycznie trzyma nas przy życiu. Ostatnie tygodnie roku […]
Pierwsza lekcja języka polskiego jako obcego to moment kluczowy dla uczniów. Lekko zestresowani czekają w ławkach, nauczyciel wchodzi do sali z uśmiechem i… mówi tylko po polsku. Tak, dobrze czytasz – tylko po polsku. Zero angielskiego, niemieckiego, francuskiego czy hiszpańskiego. Bezpośrednia ekspozycja w czystej postaci.
Brzmi jak szaleństwo? Tylko na początku. Bo choć taka lekcja może budzić lekki niepokój (zarówno u nauczyciela, jak i u uczniów), to korzyści, jakie za sobą niesie, są naprawdę warte tego chwilowego stresu.
Kiedy myślimy o wyzwaniach, z którymi wiąże się nauczanie online, jednym z pierwszych rodzących się pytań jest “Co z moimi materiałami?”, “Czy da się je jakoś wykorzystać, by wciąż pozostały atrakcyjne?”. Następnie zastanawiamy się, jak zaangażować uczniów w czasie aktywności online, by się nie nudzili, nie wyłączali lub co gorsza nie przeglądali mediów społecznościowych w drugiej karcie. A co jeżeli ich uwaga już uciekła, jak przywołać ją z powrotem, by ponownie zainteresowali się lekcją? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w dzisiejszym wpisie.
Podczas nauki języka polskiego jako obcego narzędnik jest jednym z pierwszych wprowadzanych przypadków.
Jak zawsze jednak przy uczeniu nowych form musimy zadać sobie pytania: w jakim kontekście będziemy je wprowadzać, czyli po co uczeń ma je znać i do czego będzie ich używać?
Czy zajęcia powtórkowe są skazane na nudę? W lekcji z wampirem, pokażemy Wam, jak sprawić, by powtórka była dynamiczna i
Po opanowaniu czasu teraźniejszego i zawiłości czasu przeszłego, nadchodzi moment, by wprowadzić uczniów w przyszłość – dosłownie i w przenośni!
Święty Mikołaj jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci na świecie. Choć w wielu krajach prezenty rozdaje się dopiero w Boże
Wiosna, to idealny moment na wielkie porządki! Oprócz tych mieszkaniowych, namawiam Was do „odkurzenia” podstaw Waszej codziennej praktyki lektorskiej, które w zabieganym życiu codziennym można czasem stracić z oczu.
Zebrałam więc parę sytuacji i podaję Wam gotowe przykłady do wykorzystania na ulicy, w autobusie, w biurze, na prywatnym spotkaniu czy uczelni. Mam wielką nadzieję, że pomogą Wam, bez nadmiernego stresu, odnaleźć się w nowych sytuacjach.
W kulturze polskiej wieczór wigilijny ma szczególne znaczenie. Kolacja wigilijna jest niczym brama rozpoczynająca okres Bożego Narodzenia. Od wieków temu pięknemu dniu przypisywano magiczne znaczenie, co miało związek z lokalnymi wierzeniami pogańskimi i bogatą obrzędowością ludową. W związku z tą wyjątkowością Wigilii powstało też wiele przesądów, czyli przekonań, poglądów, wierzeń lub praktyk, jak przeżyć ten dzień, by zapewnić sobie i swoim najbliższym pomyślność oraz dostatek przez cały rok.
Czy nie dręczą Was czasem te uciążliwe pytania? Co ja tutaj robię? Czy ja dobrze to robię? Po co właściwie
„Co za wietrzysko!”, „Ale z niego chłopisko!”, „Nie wchodź w tych buciorach!’ – zapewne słyszeliście takie słowa, które niby brzmią