RE…FLEKSJO! ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI!

Dlaczego znak „PIESI” potrafi zaskoczyć obcokrajowca? Z przymrużeniem oka o polskiej fleksji i sprawdzonych sposobach na jej nauczanie podczas lekcji JPJO.

GIMNASTYKA BUZI I JĘZYKA. PO POLSKU.

Amerykańska piosenkarka R&B oraz pianistka Vivian Green powiedziała kiedyś, że „W życiu nie chodzi o to, aby czekać, aż burza minie. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.” Na samo wspomnienie tych słów przychodzą mi do głowy moi studenci języka polskiego, próbujący uniknąć zderzenia ze spadającymi z nieba cytrynami. A powinni przecież je łapać i robić lemoniadę. Myślisz pewnie, drogi Czytelniku, co ma piernik…?

SŁOWO MA MOC: WRAŻLIWOŚĆ JĘZYKOWA W EFEKTYWNEJ KOMUNIKACJI ERY AI

Z pewnością nie raz podczas zajęć z języka polskiego jako obcego nawiedziła Twą głowę, drogi czytelniku, myśl, że w zasadzie nic nie jest Cię już w stanie zaskoczyć. Nie raz, bo co jakiś czas owo zaskoczenie uderza bowiem ponownie. I ponownie, a jakże, z siłą wodospadu. Brzmi znajomo?

ASPEKT POLSKIEGO CZASOWNIKA. WPŁYWOWY MĄCIWODA.

Uczyć się – nauczyć się. Pod koniec semestru nadchodzi dzień, w którym to po kolei siadam twarzą
w twarz z moimi studentami podczas egzaminu z języka polskiego jako obcego. Dociekam wtedy, nieco
się z nimi przekomarzając: „Uczyli się Państwo?” Pytanie w zasadzie retoryczne, na które odpowiedź
jest zawsze taka sama, podobnie jak temperatura na równiku. Moje dalsze drążenie tematu zazwyczaj
zbija ich nieco z tropu. „A nauczyli się Państwo?” Niby takie krótkie, z pozoru mogące nawet nic nie
znaczyć „na-”, a w jakże znacznym stopniu wpływające na rzeczywistość. I ocenę z egzaminu, rzecz
jasna. W jaki sposób wytłumaczyć w przystępny sposób różnicę między tymi dwiema formami?

Koszyk
Wybierz punkt odbioru
wybierz walutę
PLN Złoty polski
EUR Euro
Przewijanie do góry