Zło konieczne czy językowe bogactwo? O pięknie i niepokoju neologizmów
Neologizmy bawią, zaskakują i niepokoją. Czy są zagrożeniem dla polszczyzny, czy dowodem jej żywotności? Sprawdź, co mówią o nas i języku.
Artykuły o metodyce nauczania języka polskiego jako obcego pomagają świadomie prowadzić uczniów przez kolejne etapy edukacji. Znajdziesz tu wskazówki dotyczące planowania kursów, zarządzania dynamiką zajęć oraz budowania autorytetu lektora.
Neologizmy bawią, zaskakują i niepokoją. Czy są zagrożeniem dla polszczyzny, czy dowodem jej żywotności? Sprawdź, co mówią o nas i języku.
Kawusia, ciasteczko, chwilunia… Dlaczego Polacy tak chętnie zdrabniają słowa? Poznaj magię polskich zdrobnień i sprawdź, jak skutecznie wprowadzać je na lekcjach JPJO.
Jak sprawić, by nowe słowa nie znikały z pamięci po lekcji? Poznaj 4 praktyczne pomysły na pracę ze słownictwem, które zwiększają skuteczność nauczania JPJO.
Czy liczebniki naprawdę są postrachem studentów języka polskiego? Odkryj, skąd biorą się trudności i jak pomóc kursantom przełamać strach przed cyframi.
Jak wykorzystać majówkę na lekcji JPJO? Odkryj pomysły na zajęcia, które w ciekawy sposób wprowadzają polskie święta, kulturę i słownictwo związane z początkiem maja.
Najlepiej uczymy się tego, co jest nam bliskie. Sprawdź, jak wykorzystać doświadczenia i zainteresowania studentów, by lekcje JPJO były bardziej angażujące i efektywne.
Dlaczego znak „PIESI” potrafi zaskoczyć obcokrajowca? Z przymrużeniem oka o polskiej fleksji i sprawdzonych sposobach na jej nauczanie podczas lekcji JPJO.
Nowa edycja podręcznika do nauki języka polskiego jako obcego “POLSKI krok po kroku” inspiruje do wykorzystania nowych pomysłów na zajęcia jpjo. Dziś weźmiemy na warsztat lekcję 11, „Rodzina”.
Wszyscy to robimy. Nie ma co udawać i próbować płynąć pod prąd! Taka jest nasza ludzka natura. Gdy coś się kończy, naturalnie podsumowujemy miniony czas, a myśli same wybiegają w przyszłość, by ją dokładnie zaplanować. My, nauczyciele języka polskiego jako obcego, również nie posiadamy jakichś nadludzkich mocy, by zapanować nad pokusą podsumowań i snucia noworocznych planów.
Zwykle spisujemy listę postanowień noworocznych. Bardzo często z lekkim zażenowaniem i ukłuciem zawodu w sercu przepisujemy to, czego nam się nie udało zrealizować w mijającym roku i z gorącym postanowieniem poprawy dopisujemy kilka nowych wyzwań. A gdyby tak w tym roku zrobić to inaczej?
Amerykańska piosenkarka R&B oraz pianistka Vivian Green powiedziała kiedyś, że „W życiu nie chodzi o to, aby czekać, aż burza minie. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.” Na samo wspomnienie tych słów przychodzą mi do głowy moi studenci języka polskiego, próbujący uniknąć zderzenia ze spadającymi z nieba cytrynami. A powinni przecież je łapać i robić lemoniadę. Myślisz pewnie, drogi Czytelniku, co ma piernik…?
Z pewnością nie raz podczas zajęć z języka polskiego jako obcego nawiedziła Twą głowę, drogi czytelniku, myśl, że w zasadzie nic nie jest Cię już w stanie zaskoczyć. Nie raz, bo co jakiś czas owo zaskoczenie uderza bowiem ponownie. I ponownie, a jakże, z siłą wodospadu. Brzmi znajomo?