Dla nauczyciela języka polskiego jako obcego

NOWA TWARZ PODRĘCZNIKA „POLSKI KROK PO KROKU”

Czas mija, a obecnie wręcz pędzi jak torpeda. Rzeczywistość się zmienia, a wraz z nią przedmioty i słowa, których używamy na co dzień. Z sal lekcyjnych zniknęły płyty CD i telewizory, a pojawiły się laptopy i tablice multimedialne. Płacimy już nie tylko kartą, ale też BLIKIEM, a paczki odbieramy częściej w paczkomacie niż na poczcie. Telefony wyglądają inaczej niż nawet kilka lat temu, podobnie jak wyposażenie naszych mieszkań. Nosimy już inne ubrania i fryzury. Tak samo język (jako żywy twór) zmienił się wraz z otaczającym nas światem i za tymi właśnie przemianami chce nadążyć podręcznik „POLSKI krok po kroku”, dlatego do naszych rąk trafia właśnie jego zaktualizowana wersja.

METODYKA, PRAKTYKA, INSPIRACJA – MOJE DOŚWIADCZENIA Z KURSU DLA POCZĄTKUJĄCYCH NAUCZYCIELI JPJO W SZKOLE GLOSSA

Wszyscy to robimy. Nie ma co udawać i próbować płynąć pod prąd! Taka jest nasza ludzka natura. Gdy coś się kończy, naturalnie podsumowujemy miniony czas, a myśli same wybiegają w przyszłość, by ją dokładnie zaplanować. My, nauczyciele języka polskiego jako obcego, również nie posiadamy jakichś nadludzkich mocy, by zapanować nad pokusą podsumowań i snucia noworocznych planów.
Zwykle spisujemy listę postanowień noworocznych. Bardzo często z lekkim zażenowaniem i ukłuciem zawodu w sercu przepisujemy to, czego nam się nie udało zrealizować w mijającym roku i z gorącym postanowieniem poprawy dopisujemy kilka nowych wyzwań. A gdyby tak w tym roku zrobić to inaczej?

NOWY ROK – ZNOWU PODSUMOWANIA I PLANY? TAK!

Wszyscy to robimy. Nie ma co udawać i próbować płynąć pod prąd! Taka jest nasza ludzka natura. Gdy coś się kończy, naturalnie podsumowujemy miniony czas, a myśli same wybiegają w przyszłość, by ją dokładnie zaplanować. My, nauczyciele języka polskiego jako obcego, również nie posiadamy jakichś nadludzkich mocy, by zapanować nad pokusą podsumowań i snucia noworocznych planów.
Zwykle spisujemy listę postanowień noworocznych. Bardzo często z lekkim zażenowaniem i ukłuciem zawodu w sercu przepisujemy to, czego nam się nie udało zrealizować w mijającym roku i z gorącym postanowieniem poprawy dopisujemy kilka nowych wyzwań. A gdyby tak w tym roku zrobić to inaczej?

POEZJA NA A0? HAIKU NA LEKCJI JĘZYKA POLSKIEGO JAKO OBCEGO

Reakcje studentów na to polecenie są zazwyczaj takie same. Najpierw zdumienie, niedowierzanie we własne możliwości, obawa. Z rzadka tylko na którejś twarzy można dostrzec nieśmiały entuzjazm. Za to po skończonych zajęciach twarze uczniów są uśmiechnięte lub zamyślone, ale nieodmiennie promienieje z nich satysfakcja. Co za zadanie rodzi tak różne emocje? Oczywiście pisanie poezji. Własnej poezji.

GIMNASTYKA BUZI I JĘZYKA. PO POLSKU.

Amerykańska piosenkarka R&B oraz pianistka Vivian Green powiedziała kiedyś, że „W życiu nie chodzi o to, aby czekać, aż burza minie. Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.” Na samo wspomnienie tych słów przychodzą mi do głowy moi studenci języka polskiego, próbujący uniknąć zderzenia ze spadającymi z nieba cytrynami. A powinni przecież je łapać i robić lemoniadę. Myślisz pewnie, drogi Czytelniku, co ma piernik…?

POLSKI KROK PO KROKU PO SPIRALI

Proces nauczania i uczenia się języka polskiego jako obcego można porównywać do wielu różnych rzeczy. Metafory takie jak droga czy drabina inspirują i motywują zarówno studentów, jak i nas, nauczycieli. Dzięki swojej obrazowości stanowią proste odzwierciedlenie naszych wysiłków i starań, których zwieńczeniem jest komunikacja po polsku. Porównania, figury i obrazy są świetnym uzupełnieniem słów i gestów. Dziś chcę do tej listy dodać spiralę – drogę, która jednocześnie wraca i wciąż pnie się w górę. Pokażę Wam, że seria podręczników „POLSKI krok po kroku” realizuje założenia spiralnego nauczania, nomen omen, podręcznikowo.

KOLOR, EMOCJE I RUCH – ROZWINIĘCIE I ZAKOŃCZENIE LEKCJI JĘZYKA POLSKIEGO JAKO OBCEGO

Pierwszym zadaniem ucznia jpjo na niższych poziomach zaawansowania jest uszeregowanie nazw kolorów w kolejności pojawiania się ich w nagraniu. Podczas drugiego słuchania proponujemy kolejne ćwiczenie: uczeń łączy kolor z odpowiednim słowem, które słyszy przy danej barwie. Na wyższych poziomach ćwiczenie to warto nieco zmienić i zamiast listy słów kluczowych podać całe wyrażenia wprowadzone na poprzednim etapie, czyli np. nie przykuwa uwagi, pobudza apetyt, wprawia w dobry nastrój itp.

SŁOWO MA MOC: WRAŻLIWOŚĆ JĘZYKOWA W EFEKTYWNEJ KOMUNIKACJI ERY AI

Z pewnością nie raz podczas zajęć z języka polskiego jako obcego nawiedziła Twą głowę, drogi czytelniku, myśl, że w zasadzie nic nie jest Cię już w stanie zaskoczyć. Nie raz, bo co jakiś czas owo zaskoczenie uderza bowiem ponownie. I ponownie, a jakże, z siłą wodospadu. Brzmi znajomo?

SERIA „POLSKI KROK PO KROKU – JUNIOR” JAKO DYDAKTYCZNY SAMOGRAJ

Przełom sierpnia i września to ten moment w roku, gdy nasze nauczycielskie kalendarze wypełniają się nowymi kursami i lekcjami indywidualnymi. Zastanawiamy się, czy kontynuować rytm z poprzedniego roku szkolnego, czy może podjąć się nowych wyzwań? Dla niektórych z nas zmiana oznacza uczenie polskiego jako obcego i polskiego jako drugiego języka na kursach intensywnych, nie semestralnych jak dotychczas. Dla innych będzie to uczenie grup wiekowych, z którymi do tej pory nie pracowaliśmy.

KOLOR, EMOCJE I RUCH. TWÓRCZE DZIAŁANIA NA LEKCJI JĘZYKA POLSKIEGO JAKO OBCEGO.

Uczyć się – nauczyć się. Pod koniec semestru nadchodzi dzień, w którym to po kolei siadam twarzą
w twarz z moimi studentami podczas egzaminu z języka polskiego jako obcego. Dociekam wtedy, nieco
się z nimi przekomarzając: „Uczyli się Państwo?” Pytanie w zasadzie retoryczne, na które odpowiedź
jest zawsze taka sama, podobnie jak temperatura na równiku. Moje dalsze drążenie tematu zazwyczaj
zbija ich nieco z tropu. „A nauczyli się Państwo?” Niby takie krótkie, z pozoru mogące nawet nic nie
znaczyć „na-”, a w jakże znacznym stopniu wpływające na rzeczywistość. I ocenę z egzaminu, rzecz
jasna. W jaki sposób wytłumaczyć w przystępny sposób różnicę między tymi dwiema formami?

ASPEKT POLSKIEGO CZASOWNIKA. WPŁYWOWY MĄCIWODA.

Uczyć się – nauczyć się. Pod koniec semestru nadchodzi dzień, w którym to po kolei siadam twarzą
w twarz z moimi studentami podczas egzaminu z języka polskiego jako obcego. Dociekam wtedy, nieco
się z nimi przekomarzając: „Uczyli się Państwo?” Pytanie w zasadzie retoryczne, na które odpowiedź
jest zawsze taka sama, podobnie jak temperatura na równiku. Moje dalsze drążenie tematu zazwyczaj
zbija ich nieco z tropu. „A nauczyli się Państwo?” Niby takie krótkie, z pozoru mogące nawet nic nie
znaczyć „na-”, a w jakże znacznym stopniu wpływające na rzeczywistość. I ocenę z egzaminu, rzecz
jasna. W jaki sposób wytłumaczyć w przystępny sposób różnicę między tymi dwiema formami?

Koszyk
Wybierz punkt odbioru
wybierz walutę
PLN Złoty polski
EUR Euro
Przewijanie do góry