Kategoria: Dla nauczyciela języka polskiego

12 listopada 2017

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ II ćwiczenia)

Kiedy nauczycielowi języka polskiego przyjdzie stanąć przed wyzwaniem, jakim jest niechętny mówieniu uczeń, ma przynajmniej trzy wyjścia z tej jakże niekomfortowej sytuacji:
1. zdezerterować (z wielu względów jest to trudne i wymaga podjęcia pewnego ryzyka o nieprzewidzianych konsekwencjach)
2. zrezygnować (milczący uczeń i przygnieciony przez los nauczyciel to naprawdę żałosny widok)
3. zabrać się do pracy (wszak trening czyni mistrza, bez pracy nie ma kołaczy i – jak powiedział Thomas Edison – geniusz to 1% talentu i 99% potu)

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ II ćwiczenia)

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 94

30 października 2017

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ I)

A: Cześć, co słychać? B: Nic nowego. A: Co robiłeś wczoraj wieczorem? B: Spałem. A: Aha. Byłeś zmęczony? B: Trochę. A: Dużo pracowałeś? B: Nie. A: Może robiłeś pracę domową? B: Tak. A: Była trudna? B: Tak sobie. Znacie to ze swojego doświadczenia? Niemówiący uczniowie to mały koszmar nauczyciela. Jeśli zrozumieją pytanie, odpowiadają na nie zdawkowo, zwykle jednym słowem. Żeby wydusić z nich zdanie, trzeba się gimnastykować do ostatniej kropli potu. Mogą się nawet na nas obrazić za poddawanie ich tak wyszukanym torturom. Od jednego ucznia usłyszałam kiedyś (oczywiście w jego języku), że jestem wścibska i chcę za dużo wiedzieć. No cóż…

Sposób na milczka. Jak rozgadać uczniów (CZĘŚĆ I)

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 421

6 października 2017

Przełamujemy lody. Kilka pomysłów na pierwszą lekcję z nową grupą

Nauczyciel jest po trochu aktorem. Staje w sali lekcyjnej jak na scenie teatralnej, przed sobą ma mniejszą lub większą widownię, która widzi każdy jego ruch i ocenia każde słowo. Żeby ożywić swój spektakl i zaskarbić sobie przychylność publiczności, od czasu do czasu musi zrobić śmieszną minę, opowiedzieć dowcip, a nawet zatańczyć. Ma szczęście, jeśli widzowie w trakcie przedstawienia dobrze się bawią. Biada mu, kiedy widzi same ziewające twarze i zamykające się oczy – wtedy dotrwać do ostatniego aktu jest istną mordęgą. Nic dziwnego, że lekcja z nową grupą wywołuje w nim palpitacje serca, przyśpieszone tętno i suchość w ustach – nie wie przecież, kto czai się za drzwiami i czy nie zechce go pożreć. Co może mu przyjść wówczas na ratunek?

Przełamujemy lody. Kilka pomysłów na pierwszą lekcję z nową grupą

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 347

13 września 2017

Czego tu się bać? O Skypie w nauczaniu

Jak to jest z tym internetem? Większość z nas, nauczycieli, ma konto na Facebooku, niektórym Instagram, Twitter czy Snapchat również nie jest obcy. W tramwaju w drodze do pracy odbieramy i odpowiadamy na maile, czytamy nagłówki najnowszych wiadomości, sprawdzamy pogodę na najbliższe dni, szczególnie kiedy zaplanowaliśmy z uczniami wycieczkę. Dzięki internetowi mamy kontakt z byłymi studentami z drugiego końca świata, składamy sobie życzenia urodzinowe i dowiadujemy się, gdzie teraz zapuszczają korzenie. Polecamy sobie ulubione filmy lub książki i warte uwagi artykuły. Jednak gdy dostajemy pierwszą propozycję prowadzenia lekcji przez Skype, długo się wahamy. Rozum podpowiada, że warto spróbować, ale serce nie słucha i ma ochotę uciec do tak dobrze znanej sali lekcyjnej i umorusane białą kredą od góry do dołu ukryć się za wysłużoną czarną tablicą (no, może nie aż tak, kolorowe pisaki też są w porządku).

Czego tu się bać? O Skypie w nauczaniu

czytaj wpis

1 komentarz

liczba wyświetleń: 88

5 września 2017

Po polsku od pierwszej lekcji? Tak, to możliwe!

Uczysz języka polskiego obcokrajowców? Ale znają już trochę polski, prawda? Nie? Uczysz od zera? To znaczy, że mówisz do nich po angielsku, tak? – pewnie wielu z nas, lektorów, słyszy podobne słowa za każdym razem, gdy przychodzi nam opowiadać o tym, czym się zajmujemy. I z pewnością wielu naszym rozmówcom otwierają się szeroko oczy ze zdumienia, gdy na ostatnie pytanie odpowiadamy przecząco.

Po polsku od pierwszej lekcji? Tak, to możliwe!

czytaj wpis

4 komentarze

liczba wyświetleń: 147

5 września 2017

O małej pomocy dydaktycznej, która może uratować niejedną lekcję

W co powinien zainwestować lektor języka polskiego rozpoczynający swoją karierę? W zestaw podręczników? W duże segregatory, gdzie będzie przechowywał materiały? Może w drukarkę i ksero? To wszystko jest ważne, ale na pierwszym miejscu powinna raczej znaleźć się pojemna torba, od której – owszem, nie oszukujmy się – będą bolały go plecy, ale która będzie dla niego niewyczerpanym źródłem pomocy dydaktycznych, nie tylko w sytuacjach awaryjnych.

O małej pomocy dydaktycznej, która może uratować niejedną lekcję

czytaj wpis

3 komentarze

liczba wyświetleń: 125