Pączkowe szaleństwo, czyli skąd u nas tłusty czwartek?

Oj będzie się działo, zobaczycie! Przed nami ostatnie dni karnawału, czasu radości, zabaw, tańców i spotkań! Nie wiem czy wiecie, ale nazwa tego okresu wywodzi się z łaciny – od caro, carnis – mięso, levo, levare – odrzucać, usuwać, co dosłownie oznacza okres pożegnania mięsa, czyli w szerszym kontekście czas pożegnania uczt i biesiad przed nadejściem Wielkiego Postu (1). Musicie też pamiętać, że ostatni tydzień karnawału, obok licznych zabaw, tzw. „ostatków” przynosi też przeciekawe święto kulinarne, zwane TŁUSTYM CZWARTKIEM.

Czwartek poprzedzający rozpoczęcie Wielkiego Postu, przypadający w tym roku na 8 lutego, to ten czas, gdy zapominamy o wszelkich dietach i liczeniu kalorii, a w zamian beztrosko zajadamy się  pączkami, faworkami oraz innymi słodkościami. Oczywiście królem wszystkich domów, sklepów i cukierni staje się PĄCZEK, dlatego nie zdziwcie się, że w tym tygodniu zobaczycie go praktycznie wszędzie, w wielu zupełnie nowych wariacjach – z marmoladą, różą, adwokatem, czekoladą, wiśniami, w pudrze, lukrze czy aromatycznej, kolorowej posypce…Zdarzy się też, że przed cukierniami pojawią się nietypowe, jak na nasze czasy kolejki, a ludzie zamawiać będą dość niestandardowe ilości tych słodkich specjałów!

JAK – GDZIE – KIEDY?

Zwyczaj jedzenia pączków w czwartek poprzedzający popielec (dzisiejszą Środę Popielcową) funkcjonuje w Polsce od XVII wieku. Ówczesne pączki, zwane pampuchami, popularne były w miastach i na dworach, zaś na wsiach i w mniejszych miejscowościach pojawiły się pod koniec XIX wieku. Według zapisów, pampuchy wyrabiano z najlepszej mąki, nadziewano mięsem i okraszano skwarkami. Zapustowe pieczywo smażono na głębokim tłuszczu, najczęściej na smalcu, aby powstające wypieki były tłuste i treściwe. W uboższych domach pampuchy wypiekano w piecu chlebowym lub smażono na blasze. Tłuste poczęstunki miały podkreślać kończący się czas karnawału i zbliżający się post, okres chudego jadła i pokuty.

Korzeni tej ciekawej tradycji należy szukać w czasach starożytnych, gdzie funkcjonował zwyczaj jadania tłustych wypieków przy okazji ważnych uroczystości, np. pogrzebowych czy w czasie hucznego święta, którym był tzw. tłusty dzień – czas odejścia zimy i przywitania wiosny. Rzymskie ucztowanie opierało się wówczas na biesiadzie złożonej z jedzenia tłustych mięs i picia alkoholu. W skład serwowanych potraw wchodziły też pierwowzory pączków, robione z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną.

COMBER, czyli TŁUSTY CZWARTEK PO KRAKOWSKU

Jedna z legend tłumacząca genezę tego święta sięga siedemnastowiecznego Krakowa, gdzie na tłusty czwartek mówiono Combrowy Czwartek. Ponoć nazwa wzięła się od nazwiska  burmistrza Krakowa, Combra, który miał szczególnie dręczyć przekupki handlujące na krakowskim rynku poprzez więzienie kobiet czy nakładanie na nie wysokich kar.  Gdy w końcu umarł znienawidzony zarządca, co miało miejsce w czwartek przed Środą Popielcową, w całym mieście zapanowała powszechna radość. Śpiewano, pito i tańczono, powtarzając „zdechł Comber, zdechł Comber”. Na pamiątkę wydarzenia biesiadne obchody organizowano rokrocznie, aż do zakazu wniesionego w 1846 roku przez władze austriackie.

PĄCZEK vs DONAT vs CHRUST

Nie do końca wiadomo, skąd tak naprawdę pochodzą pączki znane w obecnej formie. Według Encyklopedii Brockhausa, to specjalność niemiecka i południowo-austriacka. W Polsce słodkimi pączkami zajadamy się od kilku stuleci. Niektóre gospodynie nadziewały je orzechami lub migdałami, a trafienie na taki wypiek wróżyło szczęście i dostatek. Obecnie, obok tradycyjnych pączków, innymi popularnymi słodkościami są ich amerykańscy kuzyni, czyli donaty oraz staropolskie faworki, zwane w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Pamiętajcie zatem, by skosztować choć jednego z nich!

Dla tych z Was, którzy dysponują czasem polecamy spotkania połączone z wypiekami.

Poniżej dobre i sprawdzone przepisy:

PĄCZKI – https://www.mojewypieki.com/przepis/paczki-przepis-i

CHRUST – https://www.domowe-wypieki.pl/przepisy/ciastka-male-wypieki/268-faworki-chrust

DONATY – https://www.mojewypieki.com/przepis/amerykanskie-doughnuts—paczki-z-dziurka

Dla tych, którzy pragną spróbować zupełnie wyjątkowego, staropolskiego smaku polecamy zakup pączków w malutkiej cukierni MICHAŁEK przy ul. Krupniczej 6. Jednak w sam tłusty czwartek mogą być tam naprawdę dłuuuugie kolejki!

 

SMACZNEGO!

 

Autor: Iwona Hubert

[1] Za Encyklopedia Teatru Polskiego, hasło: Karnawał: http://www.encyklopediateatru.pl/hasla/16/karnawal

Dodał epolish w dniu 06-02-2018 · Opublikowano w kategorii O Polsce
Udostępnij ten post
RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
https://e-polish.eu/blog/paczkowe-szalenstwo-czyli-skad-u-nas-tlusty-czwartek">
Twitter
Powiązane wpisy
Każdy kraj, a w nim region, niektóre miasta czy miasteczka mają swe unikalne specjały, czyli
Czerwiec to miesiąc szczególnie długich dni i ciepłych, pachnących wieczorów. To także czas radości związanej
W tym tygodniu przedstawiamy Wam kolejną bardzo krakowską tradycję związaną z jednym z głównych symboli

Jedna odpowiedź do “Pączkowe szaleństwo, czyli skąd u nas tłusty czwartek?”

  1. Iwona pisze:

    Super artykuł. Świetnie byłoby, gdyby była również wersja anglojęzyczna dla studentów nie mówiących JESZCZE po polsku. Pozdrawiam

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *