Tag: miłość

14 lutego 2020

Savoir vivre PL Pójdziesz ze mną na randkę?

Przed nami Walentynki, ostatki, nieco dłuższe dni, na horyzoncie wiosna i…coraz więcej okazji ku temu, by nawiązywać nowe przyjaźnie i znajomości. I choć spotkania międzyludzkie wydają się najbardziej spontaniczną i intuicyjną częścią ludzkiej egzystencji, to czasem warto poznać kilka zasad związanych z kulturą danego kraju i jego obyczajami, tak, aby randka była jak najbardziej udana. Poniżej kilka myśli na temat polskich spotkań. Oczywiście pisane w duchu inspiracji i życzliwej porady. Reszta należy do Was!

Savoir vivre PL Pójdziesz ze mną na randkę?

czytaj wpis

1 komentarz

liczba wyświetleń: 161

8 stycznia 2020

Nowe początki

W poczekalni jest ciemno. Na krzesełku obok mnie siedzi starsza pani w niebiesko-szarej chustce na głowie. Kaszle. W kącie stoi niewielka choinka przybrana ozdobami z kolorowego papieru. Cóż, na oddziale onkologii też się obchodzi Boże Narodzenie. Mężczyzna czytający gazetę dyskretnie ociera łzę z policzka. Odwracam głowę. Wiem, że nie powinnam patrzeć. Cóż, jest wiele rzeczy, których nie powinno się robić. Nikt mi jednak nie powiedział, jak zachowywać się w takich okolicznościach. Co wypada, gdy siedzi się w poczekalni pełnej nieuleczalnie chorych osób?

Nowe początki

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 198

6 czerwca 2019

TE KILKA MIEJSC

Siedział w parku i patrzył na dziobiące ziarna gołębie. Nie lubił ich, naprawdę go brzydziły. Z jakiegoś powodu uważał jednak, że muszą być głodne i koniecznie potrzebują jedzenia. Dlatego właśnie, choć czuł do nich obrzydzenie, sięgał co jakiś czas do kieszeni i rzucał im małe ziarenka. Spojrzał zaniepokojony na zegarek – zdecydowanie była spóźniona. Nie znosił czekać za długo, nie znosił gołębi chodzących koło ławki i nie znosił żaru lejącego się z nieba. Otarł spocone czoło chusteczką, rozejrzał się dookoła, znów spojrzał na zegarek. Nie miał komórki, od wielu lat nie uznawał takich urządzeń, lubił pisać listy zamiast SMS-ów, lubił stare stacjonarne telefony, lubił prawdziwe budziki i prawdziwe odtwarzacze muzyki. Westchnął i ponownie rozejrzał się dookoła.

TE KILKA MIEJSC

czytaj wpis

1 komentarz

liczba wyświetleń: 441

1 kwietnia 2019

WSPOMNIENIA O PIOTRUSIU PANIE

Kiedy ktoś pyta mnie o moje pierwsze wspomnienia, czuję się zagubiona. Nie potrafię ich wyodrębnić spośród masy kolorowych obrazów, głośnych dźwięków i wspomnień domowych zapachów. Kiedy dociera do mnie woń ciasta z porzeczkami, wydaje mi się, że znałam ją od zawsze i choć wiem, że tak być nie mogło, nie potrafię powiedzieć, kiedy poczułam ją po raz pierwszy. Do czasu pójścia do szkoły podstawowej wspomnienia zlewają się i przenikają, nie dając się zlokalizować w czasie, nie dając się połączyć z miejscami ani osobami. Pierwszym wyraźnym obrazem z przeszłości jest rozpoczęcie szkoły podstawowej.

WSPOMNIENIA O PIOTRUSIU PANIE

czytaj wpis

Brak komentarzy

liczba wyświetleń: 611